Pijany na deskorolce elektrycznej z narkotykami w kieszeni

W nocy z 22 na 23 września, na ul. Topolowej w Wałbrzychu, policjanci z tamtejszego Wydziału Prewencji zwrócili uwagę na mężczyznę podróżującego na elektrycznej deskorolce. Podejrzenia funkcjonariuszy dotyczące jazdy pod wpływem alkoholu szybko się potwierdziły. 37-letni mieszkaniec Wałbrzycha miał we krwi aż 2,10 promila alkoholu, co prowadziło do ukarania go mandatem w wysokości 2,5 tysiąca złotych.

Nie tylko alkohol

Podczas dalszej kontroli, policjanci odkryli, że mężczyzna posiadał przy sobie nielegalne substancje. Zawiniątko, które ukrywał, zawierało susz roślinny, który został zidentyfikowany jako marihuana przez technika kryminalistyki. W związku z tym, podejrzany został przewieziony do policyjnego aresztu, gdzie oczekiwał na dalsze działania prawne.

Konsekwencje prawne

Po wytrzeźwieniu, mężczyzna usłyszy zarzut posiadania narkotyków, co jest przestępstwem zagrożonym karą do trzech lat pozbawienia wolności. Decyzja o jego dalszym losie leży teraz w rękach sądu, który zadecyduje o ewentualnym wymiarze kary.

Bezpieczeństwo na drodze i przestrzeganie prawa są kluczowe, a przypadek ten stanowi kolejny przykład na to, jak ważne jest przestrzeganie przepisów. Policjanci po raz kolejny przypominają, że jazda pod wpływem alkoholu, nawet na elektrycznych urządzeniach transportu, może prowadzić do poważnych konsekwencji zarówno prawnych, jak i zdrowotnych.

Źródło: Komenda Miejska Policji w Wałbrzychu – Portal polskiej Policji