Złodziej alkoholu z Wałbrzycha poszukiwany przez prokuraturę zatrzymany na gorącym uczynku

31 grudnia w Wałbrzychu przy ul. Moniuszki doszło do niecodziennego incydentu w jednym z lokalnych marketów. Po godzinie 20:00, ochroniarze sklepu zatrzymali mężczyznę, który próbował wynieść butelkę alkoholu bez uiszczenia zapłaty. Szybka interwencja ochrony zapobiegła kradzieży, a na miejsce wezwano funkcjonariuszy z drugiego komisariatu, którzy zajęli się sprawą.

Interwencja policji i konsekwencje

Złodziej, po zatrzymaniu przez ochronę, został przekazany w ręce policji. Okazało się, że wartość skradzionego alkoholu wynosiła około 40 złotych. Mimo to, mężczyzna musiał zapłacić mandat w wysokości 500 złotych. Co ciekawe, butelka z alkoholem, będąca przedmiotem kradzieży, nie została uszkodzona i szybko wróciła na sklepowe półki.

Nieoczekiwane odkrycie

Podczas prowadzenia czynności policyjnych, wyszło na jaw, że 34-letni zatrzymany był poszukiwany przez Prokuraturę Rejonową w Bolesławcu. Powodem poszukiwań była jego nieobecność na przesłuchaniu w związku z postępowaniem karnym dotyczącym zniszczenia mienia. Ta nieoczekiwana informacja dodała nowy wymiar do całej sytuacji.

Procedury i następstwa

Po przeprowadzeniu niezbędnych procedur procesowych, mężczyzna został zwolniony i mógł wrócić do swojego miejsca zamieszkania. Sprawa kradzieży została zamknięta, jednak czeka go jeszcze konfrontacja z zarzutami stawianymi przez prokuraturę w Bolesławcu. Ostatecznie, zdarzenie to przypomina, jak niepozorne wykroczenia mogą prowadzić do poważniejszych konsekwencji prawnych.

Źródło: Komenda Miejska Policji w Wałbrzychu