W niedzielny wieczór w Wałbrzychu doszło do niecodziennego incydentu, który wzbudził zainteresowanie lokalnej społeczności. Na ulicy Wańkowicza nietrzeźwy kierowca spowodował kolizję drogową i oddalił się z miejsca zdarzenia. Okazało się, że sprawcą jest 35-letni mieszkaniec miasta, który pomimo dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów, zdecydował się na jazdę samochodem.
Przebieg incydentu
Zdarzenie miało miejsce 26 sierpnia około godziny 21. Policjanci z Komisariatu Policji I w Wałbrzychu natychmiast zareagowali na zgłoszenie o nietrzeźwym kierowcy, który uderzył w zaparkowany pojazd. Dzięki szybkiej interwencji funkcjonariuszy, udało się szybko zlokalizować i zatrzymać mężczyznę odpowiadającego rysopisowi podanemu przez świadków.
Alkohol i wcześniejsze konflikty z prawem
Podczas zatrzymania okazało się, że mężczyzna jest pod silnym wpływem alkoholu. Jego zachowanie wskazywało na znaczne upojenie: bełkotliwa mowa i chwiejny krok. Alkomat potwierdził przypuszczenia policjantów, wykazując obecność ponad 2,7 promila alkoholu we krwi. Dodatkowo, po sprawdzeniu w policyjnych bazach danych, odkryto, że 35-latek miał już na swoim koncie wyrok z 2016 roku i obowiązywał go dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Nieautoryzowane wykorzystanie pojazdu
Dochodzi jeszcze jeden element tej historii. Tego samego dnia, zanim doszło do kolizji, mężczyzna nielegalnie zabrał samochód z warsztatu, w którym sporadycznie pracował. Właściciel pojazdu nie był świadomy jego działania. Po spowodowaniu kolizji, samochód został porzucony na ulicy.
Skutki prawne i grożące kary
Po zatrzymaniu, 35-latek został przewieziony do aresztu. Następnego dnia usłyszał zarzuty związane z krótkotrwałym użyciem pojazdu oraz prowadzeniem auta pod wpływem alkoholu, co stanowiło złamanie sądowego zakazu. Został również objęty dozorem policyjnym przez Prokuraturę Rejonową w Wałbrzychu.
Mężczyzna musi liczyć się z surowymi konsekwencjami swojego postępowania. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości i złamanie zakazu oraz nawet do 8 lat więzienia za nieuprawnione użycie cudzego pojazdu.