Kradzież filtrów do kawy prowadzi do aresztu dla recydywisty

Wczesnym rankiem, 19 lutego, w jednym z marketów zlokalizowanych przy ulicy Moniuszki w Wałbrzychu, doszło do zuchwałej kradzieży. Mężczyzna, działając z pozorną pewnością siebie, próbował niepostrzeżenie wynieść pięć filtrów do kawy, których łączna wartość wynosiła około 300 złotych. Jego plan jednak nie wypalił, gdyż czujna ochrona szybko zareagowała i zatrzymała złodzieja przy wyjściu ze sklepu.

Interwencja policji

Niedługo po ujęciu sprawcy przez ochronę, na miejsce przybyli funkcjonariusze policji z wałbrzyskiej komendy. Złodziej został natychmiast ukarany mandatem karnym w wysokości 500 złotych za próbę kradzieży. W trakcie dalszych czynności wyjaśniających, policjanci odkryli zaskakujący fakt – mężczyzna był poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości.

Wyrok i dalsze konsekwencje

Jak się okazało, 42-letni mężczyzna miał na swoim koncie wcześniejsze wykroczenia związane z kradzieżami sklepowymi. Sąd Rejonowy w Wałbrzychu już wcześniej skazał go na 30 dni aresztu, co nie zostało jeszcze wykonane. W związku z tym, zatrzymany został przewieziony do komendy policji, a następnie do Aresztu Śledczego w Świdnicy.

Przyszłość skazanego

Po zakończeniu formalności w Świdnicy, mężczyzna zostanie przetransportowany do jednego z zakładów karnych w Polsce, gdzie odbędzie zasądzoną karę. Ta nieudana próba kradzieży przypieczętowała jego los, a szybka akcja ochrony i policji umożliwiła skuteczne egzekwowanie wcześniejszego wyroku.

Cała sytuacja stanowi przestrogę dla innych, pokazując, że nawet drobne kradzieże mogą prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych, zwłaszcza dla osób, które już wcześniej popadły w konflikt z prawem.

Źródło: Komenda Miejska Policji w Wałbrzychu