We wtorkowy wieczór, tuż po godzinie 19:00, w jednym z wałbrzyskich sklepów przy ulicy Noworudzkiej doszło do zuchwałej kradzieży. Mężczyzna, korzystając z nieuwagi personelu, przywłaszczył sobie wkrętarkę wartą niemal tysiąc złotych. Po chwili wybiegł ze sklepu, wsiadł na rower i oddalił się w kierunku dzielnicy Rusinowa.
Dynamiczna reakcja policji
Niezwłocznie po otrzymaniu zgłoszenia, policjanci z drugiego komisariatu przystąpili do działania. Po dokładnym przejrzeniu sklepowego monitoringu, udało im się szybko zidentyfikować podejrzanego. W krótkim czasie doszło do jego zatrzymania w jednym z mieszkań przy ulicy Osiedle Górnicze. Skradziona wkrętarka została odnaleziona na stole w pokoju mężczyzny. Złodziej został umieszczony w policyjnej celi, gdzie spędził ostatnie godziny.
Rozszerzające się dochodzenie
Podczas dalszego śledztwa ujawniono, że zatrzymany mężczyzna miał na sumieniu więcej przestępstw. Kilka tygodni wcześniej, 22 września, dokonał podobnej kradzieży, tym razem zabierając szlifierkę wartą około 2 tysiące złotych. Dochodzenie nie ograniczyło się jednak tylko do jego czynów.
Ujawnienie współudziału
Analiza zapisów z monitoringu wykazała również udział 33-letniej kobiety związanej z mężczyzną w innych przestępstwach. Kobieta, świadoma, że jest poszukiwana przez policję, postanowiła sama zgłosić się na komisariat. Usłyszała dwa zarzuty dotyczące kradzieży elektronarzędzi, które miały miejsce 19 i 28 września, powodując straty w wysokości 1 378 złotych.
Konsekwencje prawne
Oboje podejrzani przyznali się do zarzucanych im czynów, co skutkowało postawieniem im dwóch zarzutów kradzieży. Grozi im kara do pięciu lat pozbawienia wolności. O ich dalszym losie zadecyduje sąd. W międzyczasie policja prowadzi działania mające na celu odzyskanie pozostałych skradzionych przedmiotów.
Źródło: Komenda Miejska Policji w Wałbrzychu – Portal polskiej Policji
