89-letnia mieszkanka wałbrzyskiej Piaskowej Góry oddała oszustom 9 tys. zł oraz złotą biżuterię. Uwierzyła, że płaci za szczepionkę niezbędną do ratowania zięcia.
Telefon zadzwonił około 23:00. Podający się za lekarza rozmówca straszył seniorkę groźnym zakażeniem u jej krewnego i przekonywał, że mężczyzna wymaga kosztownego leczenia w szpitalu. Kobieta ujawniła, jaką gotówką i kosztownościami dysponuje. Usłyszała, że ma je przygotować do odbioru i napisać oświadczenie o przeznaczeniu pieniędzy na szczepionkę.
Wystarczyło około pół godziny, by pod drzwiami pojawił się człowiek po odbiór przygotowanych rzeczy. Prawdę seniorka poznała dopiero podczas porannego kontaktu z bliskimi: zięć nie był hospitalizowany ani nie wymagał leczenia.
Przy podobnym telefonie należy przerwać połączenie i sprawdzić historię u rodziny, wybierając znany wcześniej numer. Nie należy ujawniać stanu oszczędności, pisać oświadczeń według telefonicznych instrukcji ani oddawać obcym gotówki czy biżuterii. Ani personel medyczny, ani policja czy przedstawiciele instytucji nie przysyłają po nie ludzi do mieszkań.
Podejrzenie próby wyłudzenia należy zgłosić pod 112 — bez czekania na wizytę odbiorcy. W rozmowach ze starszymi krewnymi warto przypominać o tym schemacie: telefonicznej historii o zagrożeniu życia i żądaniu pilnej zapłaty.
źródło: Komenda Miejska Policji w Wałbrzychu – Portal polskiej Policji
