Na granicy Wałbrzycha i Jedliny-Zdroju, na wysokości 853 metrów nad poziomem morza, wyrasta stalowa wieża widokowa – nowoczesna konstrukcja, która od grudnia 2017 roku dała drugie życie najwyższemu szczytowi Gór Wałbrzyskich. Borowa, zwana też Czarną Górą, przez lata pozostawała w cieniu niższego Chełmca, ale od czasu pojawienia się wieży tłumy turystów odkrywają, że warto wspiąć się na ten zalesiony szczyt. Z tarasu widokowego rozciąga się panorama na pół Dolnego Śląska, a samo wejście na górę to niezła przeprawa, która daje w kość nawet wprawnym wędrowcom.
- zapierające dech w piersiach widoki
- nowoczesna wieża widokowa
- pieczątka dla zbieraczy
- różnorodne szlaki turystyczne
- historia pomyłki pomiarowej
Najwyższy szczyt, który przegrał z pomyłką pomiarową
Historia Borowej to trochę pechowa opowieść. Góra faktycznie jest najwyższa w całym paśmie Gór Wałbrzyskich – przewyższa słynny Chełmiec o 2,3 metra. Problem w tym, że gdy tworzono listę Korony Gór Polski, ktoś zmierzył wysokość Chełmca razem z wieżą, która na nim stała. Dzięki temu Chełmiec dostał kilka bonusowych metrów i to on widnieje w oficjalnym zestawieniu najważniejszych szczytów Polski.
Dla Borowej pozostała pociecha w postaci miejsca w Koronie Sudetów. Wielu turystów uważa, że ta sytuacja powinna zostać skorygowana, ale na razie Borowa cieszy się popularnością przede wszystkim wśród tych, którzy chcą zdobyć faktycznie najwyższy punkt regionu. Na szczycie czeka zresztą pieczątka dla zbieraczy – można ją znaleźć w wiszącej szafce przy wiacie turystycznej.
Stalowa konstrukcja z widokami na pół Dolnego Śląska
Wieża ma ponad 15 metrów wysokości i prowadzi na nią 90 stopni, zawiniętych wokół stalowego trzonu. Konstrukcja wygląda zaskakująco lekko i zgrabnie, choć do jej budowy zużyto 30 ton stali, a same fundamenty pochłonęły 50 metrów sześciennych betonu. Projekt został nagrodzony przez Dolnośląską Okręgową Izbę Inżynierów Budownictwa, co nie dziwi – wieża świetnie komponuje się z otoczeniem i nie przytłacza krajobrazu.
Z tarasu widokowego, w pogodny dzień, można zobaczyć naprawdę sporo. Na horyzoncie wyraźnie rysuje się masyw Wielkiej Sowy, Ślęża, a nawet Śnieżka w Karkonoszach. Podobno widać też Sky Tower we Wrocławiu, choć to wymaga wyjątkowo czystego powietrza. Bliżej rozciągają się Wałbrzych i Jedlina-Zdrój, a wokół falują kolejne pasma Sudetów Środkowych.
Przed postawieniem wieży szczyt był dzikim, gęsto zalesionym miejscem, gdzie tylko nieliczne prześwity od północy i wschodu pozwalały dostrzec fragmenty okolicznych miast. Turyści wchodzili tu głównie po to, żeby zaliczyć kolejny punkt na szlaku i szybko schodzili dalej. Teraz Borowa przeżywa prawdziwą renesans – nawet w kiepską pogodę na szlakach roi się od ludzi.
Trasy na szczyt – od rodzinnej wycieczki po „ścieżkę przez mękę”
Do Borowej prowadzi kilka szlaków, a każdy ma swój charakter. Najkrótszy i najwygodniejszy wariant to start z parkingu przy ulicy Pokrzywianka w Jedlinie-Zdroju. Stamtąd czarnym szlakiem, a potem czerwonym, dotrzesz na szczyt w niecałą godzinę. To dobra opcja dla rodzin z dziećmi – trasa jest stosunkowo łatwa, choć trzeba się liczyć z przewyższeniem prawie 300 metrów.
Dla amatorów większych wyzwań jest czarny szlak z Wałbrzycha, który zaczyna się na Dworcu Głównym PKP. Ta trasa wiedzie przez Rozdroże Czarne i wspina się stromymi stokami od zachodu. Podejście daje mocno w kość – to jedno z najbardziej wymagających podejść w całych Sudetach. Istnieje też wariant przez tzw. „ścieżkę przez mękę” albo „ścianę na Borową”, którą próbują swoich sił najodważniejsi. Nazwa mówi sama za siebie.
Czerwony szlak z Wałbrzycha to kompromis między wygodą a wyzwaniem. Całą wycieczkę, razem ze zwiedzaniem okolicy, można zrealizować w około 3 godziny. Warto zaplanować więcej czasu, bo po drodze jest jeszcze jedna atrakcja.
Ruiny zamku Nowy Dwór – bonus dla miłośników historii
Niedaleko szczytu Borowej, tuż przy szlaku, można natknąć się na pozostałości średniowiecznego zamku Nowy Dwór. To niewielkie ruiny, ale dodają wędrówce dodatkowego smaczku. Zamek powstał w XIV wieku i pełnił funkcję strażniczą, kontrolując okoliczne szlaki handlowe. Dziś zostały z niego fragmenty murów i zarys fundamentów, ale wyobraźnia podpowiada, jak mogło tu wyglądać kilkaset lat temu.
Warto zatrzymać się przy ruinach na chwilę, zwłaszcza jeśli wędruje się z dziećmi. To dobry moment na przerwę i opowieści o średniowiecznych rycerzach i warowniach.
Dla kogo jest Borowa?
Wieża widokowa na Borowej sprawdzi się praktycznie dla każdego, kto lubi góry i nie boi się trochę pochodzić. Rodziny z dziećmi bez problemu dojdą tu najkrótszym szlakiem z Jedliny-Zdroju – przewyższenie jest do ogarnięcia nawet dla młodszych dzieci, choć warto wziąć pod uwagę, że to jednak prawie 300 metrów pod górkę.
Miłośnicy górskich wędrówek docenią bardziej wymagające warianty tras, a zbieracze szczytów z pewnością chcą zaliczyć najwyższy punkt Gór Wałbrzyskich. Fotografowie znajdą tu świetne punkty widokowe, zwłaszcza o wschodzie lub zachodzie słońca. Infrastruktura na szczycie – wiata turystyczna, ławki, miejsce na ognisko, stojak na rowery – sprawia, że można tu spędzić więcej czasu, odpocząć i po prostu nacieszyć się widokami.
Borowa jest wyższa od Chełmca o 2,3 metra, ale przez pomyłkę pomiarową to Chełmiec trafił do Korony Gór Polski. Gdy mierzono wysokości szczytów, narzędzia pomiarowe ustawiono na wieży stojącej na Chełmcu, dodając mu kilka bonusowych metrów. Późniejsze pomiary wykazały prawdę, ale oficjalna lista pozostała bez zmian.
Informacje praktyczne – ceny, dojazd, ile czasu zarezerwować
Wstęp na wieżę jest bezpłatny. Obiekt dostępny cały rok, o każdej porze – nie ma godzin otwarcia ani zamknięcia. To oznacza, że można tu przyjść o świcie na wschód słońca albo wieczorem, żeby zobaczyć, jak gasną światła w Wałbrzychu.
Dojazd: Najwygodniej samochodem do parkingu przy ulicy Pokrzywianka w Jedlinie-Zdroju (parking bezpłatny) lub przy ulicy Szkolnej w Wałbrzychu (w okolicy wiaduktu). Z Jedliny-Zdroju to najkrótsza trasa – około 2,5 km w jedną stronę. Z Wałbrzycha jest dłużej, ale można połączyć wycieczkę z dojściem czerwonym szlakiem od Dworca Głównego PKP.
Czas wizyty: Na samą wędrówkę najkrótszym szlakiem z Jedliny-Zdroju trzeba zarezerwować około 1,5-2 godzin (w obie strony). Jeśli doliczyć czas na podziwianie widoków z wieży, odpoczynek przy wiacie i ewentualnie zwiedzenie ruin zamku, warto zaplanować 3 godziny. Trasy z Wałbrzycha zajmą więcej – nawet 4-5 godzin z przerwami.
Co zabrać: Wygodne buty trekkingowe to podstawa – szlaki bywają strome i miejscami błotniste. Warto mieć wodę i coś do jedzenia, choć na szczycie jest wiata, gdzie można spokojnie odpocząć. W sezonie grzewczym przyda się coś cieplejszego do ubrania – na wysokości 853 metrów bywa wietrznie.
Budowa wieży kosztowała 1,2 miliona złotych. Wałbrzych przekazał na ten cel 450 tysięcy złotych, starostwo powiatowe 200 tysięcy, a resztę dołożyła Jedlina-Zdrój, która była inwestorem projektu. Wieża powstała w ramach szerszego programu zagospodarowania Gór Wałbrzyskich, który objął także budowę platform widokowych, wiat i oznakowanie szlaków.
Warto wiedzieć przed wizytą
Borowa leży w obrębie Parku Krajobrazowego Sudetów Wałbrzyskich, więc obowiązują tu zasady ochrony przyrody. Nie zostawiaj śmieci, nie rozpalaj ognisk poza wyznaczonym miejscem przy wieży i szanuj otaczającą przyrodę. Szczyt porasta gęsty świerkowy las z brzozowymi przerostami, a wyżej rośnie jarzębina.
Wieża jest stalową konstrukcją, więc w czasie burzy lepiej z niej nie korzystać. Warto sprawdzić prognozę pogody przed wyruszeniem – w chmurach widoki będą mocno ograniczone. Z drugiej strony, mgła potrafi stworzyć magiczną atmosferę, więc to kwestia gustu.
Dla geocacherów dodatkowa informacja – w okolicy znajduje się skrytka o nazwie (WY)BOROWA. Jej założyciel tłumaczy nazwę tak: trasy na szczyt są wyborowe, sam szczyt jest wyborowy, wieża jest wyborowa i widoki z niej są wyborowe. Trudno się z tym nie zgodzić.
Po zdobyciu Borowej warto połączyć wycieczkę z wizytą w pobliskim Zamku Książ – to jedna z największych atrakcji Wałbrzycha, oddalona o kilkanaście kilometrów. Można też zajrzeć do Starej Kopalni – Centrum Nauki i Sztuki w centrum miasta, gdzie dawna kopalnia węgla kamiennego została przekształcona w nowoczesne centrum kulturalne.
